Wysokie temperatury są dużym wyzwaniem dla organizmu dziecka. Niemowlęta i małe dzieci znacznie gorzej niż dorośli radzą sobie z upałami, dlatego wymagają szczególnej ochrony.
O tym, jak zadbać o ich bezpieczeństwo podczas letnich dni, mówi lek. Bronisław Morawiecki, pediatra i pulmonolog z Oddziału Pediatrii z Pododdziałem Alergologii Dziecięcej. 
 
- Organizm dziecka nie jest jeszcze w pełni przygotowany do radzenia sobie z wysokimi temperaturami. Dotyczy to zwłaszcza niemowląt, u których mechanizmy odpowiedzialne za regulację temperatury ciała nie są jeszcze w pełni rozwinięte. Dlatego w czasie upałów rodzice powinni zachować szczególną ostrożność - podkreśla lek. Bronisław Morawiecki. Specjalista zwraca uwagę, że jednym z największych zagrożeń jest nadmierna ekspozycja na promieniowanie słoneczne.
- Skóra dziecka jest znacznie cieńsza i bardziej delikatna niż skóra osoby dorosłej. O wiele łatwiej dochodzi do poparzeń słonecznych, a każde takie uszkodzenie skóry zwiększa ryzyko problemów dermatologicznych w przyszłości. Najmłodszych dzieci nie należy opalać. Niemowlęta powinny być chronione przed bezpośrednim działaniem promieni słonecznych, a spacery najlepiej planować rano lub późnym popołudniem - wyjaśnia pediatra.
 
Jak zaznacza ekspert, podczas upałów wielu rodziców szuka ochłody nad wodą, jednak w przypadku najmłodszych dzieci nie zawsze jest to najlepsze rozwiązanie. - Basen czy plaża w czasie największych upałów nie są dobrym miejscem dla niemowląt i małych dzieci. Woda nie chroni przed promieniowaniem UV, a promienie odbijające się od jej powierzchni mogą dodatkowo zwiększać ryzyko poparzeń. Znacznie bezpieczniej jest zapewnić dziecku chłodne, zacienione miejsce do odpoczynku - mówi lek. Bronisław Morawiecki. Podstawą ochrony przed słońcem pozostają odpowiednia odzież i kremy z wysokim filtrem.
- Dzieci powinny nosić lekkie, przewiewne ubrania, nakrycie głowy oraz okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV. Na odsłoniętą skórę należy nakładać preparaty z filtrem SPF 50+, pamiętając o ich regularnym ponawianiu, zwłaszcza po spoceniu się czy kontakcie z wodą - przypomina specjalista.
 
Pediatra zwraca również uwagę na częsty błąd popełniany przez rodziców. W najgorętszych godzinach dnia nie warto otwierać szeroko okien w pokoju dziecka. Wpuszczamy wtedy do środka gorące powietrze, które zamiast schładzać pomieszczenie, dodatkowo podnosi jego temperaturę. Lepiej przewietrzyć mieszkanie wcześnie rano lub późnym wieczorem, a w ciągu dnia zasłonić okna roletami lub zasłonami.
 
Największym zagrożeniem podczas upałów pozostaje jednak odwodnienie. - Dziecko powinno pić regularnie, nawet jeśli nie zgłasza pragnienia. U niemowląt konieczne jest częstsze karmienie piersią lub odpowiednie uzupełnianie płynów zgodnie z zaleceniami lekarza. Odwodnienie u najmłodszych rozwija się bardzo szybko. Jednym z jego objawów może być spadek masy ciała, dlatego w tej grupie wiekowej jest to stan szczególnie niebezpieczny - podkreśla lek. Bronisław Morawiecki. Rodzice powinni zwrócić uwagę na sygnały ostrzegawcze, takie jak senność, apatia, rozdrażnienie, suche usta, brak łez podczas płaczu, ograniczone oddawanie moczu lub brak mokrych pieluszek przez kilka godzin, zapadnięte ciemiączko u niemowlęcia, a także wysoka temperatura ciała, przyspieszony oddech czy omdlenia. 
- Jeżeli dziecko nie chce pić, staje się bardzo senne, przestaje oddawać mocz, pojawia się wysoka gorączka lub zaburzenia świadomości, należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem. W przypadku niemowląt nawet niewielkie odwodnienie może bardzo szybko prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych - ostrzega pediatra. Ekspert podkreśla, że najlepszą ochroną jest profilaktyka. W czasie upałów warto ograniczyć przebywanie na słońcu w godzinach od około 11.00 do 16.00, zapewnić dziecku cień, odpowiednie nawodnienie oraz skuteczną ochronę przeciwsłoneczną. To proste działania, które mogą uchronić najmłodszych przed przegrzaniem, odwodnieniem i poparzeniami słonecznymi.