Choroba zmienia nie tylko stan zdrowia człowieka. Czasem zmienia całe jego życie. Po pobycie w szpitalu pojawiają się pytania, na które pacjent i jego rodzina nie zawsze znają odpowiedź: jak zorganizować opiekę? Gdzie szukać pomocy, gdy chory nie może już samodzielnie funkcjonować? Co zrobić, gdy mieszkanie nie jest przygotowane na jego nowe potrzeby? W takich sytuacjach wsparciem służy pracownik socjalny. To osoba, która pomaga odnaleźć się nie tylko w świecie przepisów i dokumentów, ale przede wszystkim w nowej, trudnej rzeczywistości.
 
- Bardzo często rodzina zderza się z chorobą i niepełnosprawnością bliskiej osoby i po prostu nie wie, od czego zacząć. Czasami wystarczy wskazać kierunek, podpowiedzieć rozwiązania i pomóc coś zorganizować - mówi Anna Nowakowska, pracownik socjalny Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie. Pracownik socjalny w szpitalu zajmuje się wieloma sprawami: pomaga osobom w trudnej sytuacji życiowej, wspiera w uzyskaniu świadczeń, orzeczeń o niepełnosprawności, organizuje pomoc po wypisie i kontaktuje pacjentów z odpowiednimi instytucjami.
 
- Musi pojawić się sygnał z oddziału, że pacjent potrzebuje takiej pomocy. Może być osobą samotną, może nie mieć możliwości powrotu do domu albo rodzina może nie być w stanie zapewnić mu opieki. Wtedy rozmawiamy z pacjentem i wspólnie szukamy najlepszego rozwiązania - wyjaśnia Anna Nowakowska. Czasem największą pomocą jest możliwość pozostania we własnym domu, ale z dodatkowym wsparciem. Wtedy organizowane są usługi opiekuńcze. Innym razem stan zdrowia wymaga całodobowej opieki w zakładzie opiekuńczo-leczniczym, pielęgnacyjno-opiekuńczym albo domu pomocy społecznej.
 
Najważniejsze jest jednak zawsze to samo: aby człowiek po wyjściu ze szpitala nie został sam. Nie każda rodzina może zapewnić całodobową opiekę Wiele rodzin chce pomóc swoim bliskim, ale nie zawsze ma taką możliwość. Przeszkodą może być własny stan zdrowia, wiek, praca, odległość czy inne życiowe okoliczności. - Nie można powiedzieć, że w każdej sytuacji rodzina ma obowiązek osobiście sprawować całodobową opiekę nad chorym. Szukamy rozwiązania, które będzie bezpieczne dla pacjenta i możliwe do zrealizowania - podkreśla pracownik socjalny. Szczególnie trudne są sytuacje osób samotnych, starszych, pozbawionych wsparcia bliskich czy dokumentów. Wtedy pomoc zaczyna się od podstaw, np. ustalenia sytuacji pacjenta, pomocy w uzyskaniu potrzebnych dokumentów i znalezienia miejsca, które zapewni mu bezpieczeństwo.
 
Dobrze przygotowany powrót do domu może mieć ogromne znaczenie dla dalszego życia chorego. Czasem problemem nie jest brak chęci leczenia, ale samotność i brak możliwości poradzenia sobie z codziennością. - Jeżeli uda się dobrze zorganizować pomoc, możemy naprawdę bardzo dużo zrobić. Pacjent może regularnie przyjmować leki, korzystać z opieki środowiskowej i uniknąć kolejnej hospitalizacji - mówi Anna Nowakowska. Za każdą procedurą, dokumentem i wnioskiem stoi konkretny człowiek. A misją pracownika socjalnego jest przypomnienie mu, że nawet w chorobie i słabości nadal pozostaje ważny i otoczony troską.